Problem osób starszych pozostawionych w szpitalu

Problem osób starszych pozostawionych w szpitalu

Przy okazji świąt, wakacji, czy długich weekendów media regularnie donoszą o przypadkach porzucenia osób starszych w szpitalach. Nie dotarłem do danych, które pozwalałyby na ocenę ogólnopolskiej skali zjawiska, ale problem jest niewątpliwie poważny i wiąże się z szerszym zagadnieniem tzw. pacjentów socjalnych. Z dostępnych informacji wynika, że w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach rocznie notuje się 50 przypadków porzucenia pacjentów1. Lekarze, w szczególności ci, którzy pracują na oddziałach chorób wewnętrznych, potwierdzają, że znaczna część łóżek stale przeznaczona jest dla pacjentów, którzy przebywają w szpitalu ze względów społecznych, a nie zdrowotnych.

Porzucenia osób starszych w szpitalach

Omawiane zjawisko dotyczy przede wszystkim osób starszych, które wymagają nie tylko leczenia, ale przede wszystkim opieki i pielęgnacji. Osoby takie przebywają zazwyczaj w domu, pod opieką członków rodziny, którzy często nie mają odpowiednich kwalifikacji i możliwości, aby taką opiekę stale sprawować. Kiedy następuje pogorszenie stanu zdrowia osoby starszej lub gdy opiekun po prostu nie może lub nie chce jej sprawować, dochodzi do sytuacji, w której wezwana zostaje karetka lub też osoba starsza zostaje pozostawiona w szpitalu. Poprawa stanu zdrowia wymaga niekiedy długotrwałej hospitalizacji, co może wiązać się z zaniedbaniami w opiece domowej, ale w końcu przychodzi moment, kiedy pacjent kwalifikuje się do wypisania. Zdarza się wówczas, że nikt z rodziny po takiego pacjent się nie zgłasza, a ze względu na wiek i stan zdrowia taka osoba nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować.

Porzucenie osoby starszej, a konsekwencje prawne

Przechodząc na płaszczyznę prawną, mamy tu do czynienia z kilkoma zagadnieniami. Czy porzucenie osoby starszej w szpitalu może wiązać się z konsekwencjami dla opiekuna? Wydaje się, że nie. Kodeks karny w art. 210 kryminalizuje czyn polegający na porzuceniu wbrew obowiązkowi troszczenia się osoby nieporadnej ze względu na stan psychiczny i fizyczny. Prawny obowiązek otoczenia troską osoby starszej przez członków jej rodziny można wyprowadzić z Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który nakłada obowiązek alimentacji na krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Jak jednak wyjaśnił Sąd Najwyższy uchwale z 4 czerwca 2001 r. „porzucenie”, o którym mowa Kodeksie karnym, oznacza działanie polegające na opuszczeniu osoby nieporadnej, połączone z zaprzestaniem troszczenia się o nią, bez zapewnienia jej opieki ze strony innych osób. Pozostawienie osoby starszej w szpitalu, nawet w poczekalni SORu, nie wydaje się spełniać kodeksowej definicji „porzucenia”. Osoba starsza, podstawiona pod szpital, otrzyma niewątpliwie niezwłoczną pomoc. Brak reakcji narażałby personel placówki medycznej na odpowiedzialność, a prawidłowe zachowanie pracowników szpitala zwalnia zarazem z odpowiedzialności karnej opiekuna, porzucającego osobę starszą. Ten swoisty paradoks to nie jedyna wada obowiązujących rozwiązań prawnych. Wspomniany Kodeks rodzinny i opiekuńczy nakłada co prawda obowiązek alimentacji na rzecz osoby starszej i nieporadnej wobec szerokiego grona rodziny. W praktyce jednak skonkretyzowanie takiego obowiązku oraz określenie jego zakresu pozostawione jest samej zainteresowanej osobie, która musiałaby wystąpić przeciwko członkom rodziny na drogę sądową. Brak systemowego wsparcia w tym zakresie prowadzi do tego, że są to sprawy rzadkie.

Propozycje rozwiązań systemowych

Systemowe rozwiązania powinny polegać na współpracy placówek służby zdrowia z opieką społeczną. Możliwości jednych i drugich są jednak ograniczone. Dla osób porzuconych w szpitalu, po udzieleniu niezbędnych świadczeń, poszukuje się zazwyczaj miejsca w Domach Opieki Społecznej, Zakładach Opiekuńczo-Leczniczych lub hospicjach. Bywa to bardzo trudne, w szczególności jeśli takie miejsce miałoby znaleźć się w krótkim czasie. Pewnych form wsparcia rodzinie osoby starszej może udzielić pomoc społeczna, która na wniosek przydziela usługi gospodarcze lub pielęgnacyjne, polegające między innymi na pomocy pracownika socjalnego w codziennych czynnościach, takich jak robienie zakupów, umycie się, jedzenie.

Rozwiązania funkcjonujące w krajach Europy Zachodniej

W krajach zachodnich funkcjonuje system „respite care”, polegający na tymczasowym wyręczeniu opiekunów, jeśli przez pewien czas nie mogą zajmować się osobą starszą. Opieka nad starszym członkiem rodziny trwa nieraz wiele lat, bywa obciążająca i czasochłonna. Rozwiązania funkcjonujące w Niemczech, we Francji, czy w Wielkiej Brytanii pozwalają na okresowe przejęcie obowiązków opiekuna przez instytucje publiczne, w różnych formach, w tym poprzez przydzielenie osoby do opieki domowej, czy przyjęcie do ośrodka tymczasowej opieki. Taka doraźna pomoc trwa nie dłużej, aniżeli kilka tygodni, a po jej zakończeniu dotychczasowy opiekun powraca do dotychczasowej roli. System tymczasowej opieki nad osobami starszymi stale rozwija się i postrzegany jest jako skuteczne rozwiązanie problemów, jakie przynosi konieczność długotrwałej opieki. Niewątpliwie warto byłoby rozważyć możliwość budowy takiego systemu w Polsce, być może na poziomie ośrodków lokalnych, finansowanego ze środków samorządu.

Problem osób starszych pozostawionych w szpitalu przez rodzinę ujawnia typowe mankamenty polskiego systemu prawnej ochrony zdrowia. Z jednej strony brak jest odpowiednich instrumentów, aby reagować wobec niepokojących incydentów porzuceń, z drugiej zaś – nie ma rozwiązań systemowych, które umożliwiłyby pomoc opiekunom, którzy podjęli się długotrwałej i wymagającej opieki nad osoba starszą.

  1. http://www.rynekseniora.pl/zdrowie/116/notoryczne_porzucanie_seniorow_co_roku_50_przypadkow_tylko_w_jednym_szpitalu,3747.html