Udzielanie świadczeń zdrowotnych osobom pozbawionym wolności

Lekarz - zdrowie a błąd medyczny

W Polsce w zakładach karnych i aresztach przebywa około 80 tys. osób pozbawionych wolności. Badania pokazują1, że stan zdrowia więźniów jest znacznie gorszy, aniżeli innych grup, co można tłumaczyć między innymi faktem, że osoby te pochodzą w dużej mierze ze środowisk ubogich, czy też przejawiają zachowania stwarzające ryzyko dla własnego zdrowia. Dla zobrazowania skali problemu warto wspomnieć, że wśród skazanych gruźlica występuje 45 razy częściej, aniżeli u ogółu ludności, a zakażenia HIV – 50 razy częściej. Dane te pokazują zatem, jak trudną kwestią jest udzielanie świadczeń zdrowotnych osobom pozbawionym wolności.

Prawo do opieki medycznej

Prawo do opieki zdrowotnej skazanego zagwarantowane jest w polskim Kodeksie karnym wykonawczym (art. 115), jak również w aktach prawa międzynarodowego, stanowi bowiem wyraz humanitarnego traktowania osób pozbawionych wolności. Skazanemu przysługują zatem wszystkie prawa pacjenta, jakie przewidziane są ustawą o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, w szczególności konieczność uzyskania zgody pacjenta na świadczenia medyczne, zachowania tajemnicy lekarskiej, czy rzetelnego prowadzenia dokumentacji medycznej. Skazany ma przy tym zagwarantowane prawo do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych, leków i artykułów sanitarnych. Jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach dyrektor zakładu karnego może zezwolić skazanemu na leczenie przez wybranego lekarza oraz korzystanie z dodatkowych leków lub przedmiotów medycznych, ale wówczas koszty pokrywa skazany. Dotyczy to przy tym jedynie tych sytuacji, kiedy niezbędnej opieki nie może zagwarantować więzienna służba zdrowia. Co do zasady jednak skazanemu na karę pozbawienia wolności nie przysługuje prawo wyboru lekarza, pielęgniarki, czy szpitala, w którym odbywa się leczenie.

Przymus leczniczy wobec skazanych

W określonych warunkach i okolicznościach możliwe jest stosowanie wobec skazanych przymusu leczniczego. Dotyczy to osób uzależnionych od alkoholu lub środków odurzających, a także skazanych za przestępstwa związane z zaburzeniami preferencji seksualnych. Istnieje również możliwość zastosowania przymusowego zabiegu lekarskiego w sytuacji zagrożenia życia osoby pozbawionej wolności po uzyskaniu zgody sądu penitencjarnego, a w przypadkach bezpośredniego zagrożenia życia – za decyzją lekarza.

Przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych skazanym zasadą jest prowadzenie leczenia w ramach więziennej służby zdrowia. Jeśli jednak zakład nie dysponuje lekarzem-specjalistą, skazany może być skierowany do leczenia w warunkach pozawieziennych. W szczególności dotyczy to sytuacji, gdy konieczne jest natychmiastowe udzielenie świadczeń zdrowotnych ze względu na zagrożenie życia lub zdrowia skazanego, przeprowadzenie specjalistycznych badań, leczenia lub rehabilitacji, lub też w sytuacji, gdy skazany korzysta z przepustki lub czasowego zezwolenia na opuszczenie zakładu karnego.

Udzielanie świadczeń medycznych poza zakładem karnym

Udzielanie świadczeń medycznych skazanemu poza zakładem karnym może wiązać się z koniecznością przedsięwzięcia szczególnych środków bezpieczeństwa. W stosunku do skazanych umieszczonych w zakładach karnych typu zamkniętego, czyli zakładów o najwyższym rygorze, gdzie odbywają kary sprawcy ciężkich przestępstw i recydywiści, a także wobec więźniów naruszających w poważny sposób dyscyplinę i porządek zasadą jest, że leczenie tych pacjentów musi się odbywać z udziałem funkcjonariusza. Na wniosek lekarza czy pielęgniarki taka obecność może zostać uznana za zbędną. Wniosek lekarza lub pielęgniarki może stanowić podstawę odstąpienia od udziału funkcjonariusza przy udzielaniu świadczeń, ale nie jest dla niego wiążący, jeśli funkcjonariusz uzna, że jego obecność jest niezbędna. W przypadku pozostałych skazanych, tj. tych którzy odbywają karę w zakładach typu otwartego i półotwartego, a jednocześnie nie sprawiają problemów dyscyplinarnych, nie ma obowiązku udziału funkcjonariusza, aczkolwiek lekarz lub pielęgniarka mają prawo wnioskować o jego obecność, jeśli jest to konieczne do zapewnienia bezpieczeństwa. Lekarz lub pielęgniarką mają przy tym prawo wiedzieć, zanim przystąpią do udzielania świadczeń, czy skazany jest osobą, co do której istnieje konieczność asysty funkcjonariusza.

Wraz z pozbawieniem wolności organy państwa przejmują zasadniczą odpowiedzialność za życie i zdrowie więźniów, co realizowane jest przed wszystkim w ramach więziennej służby zdrowia. Warto wskazać, że dysponuje ona obecnie 13 szpitalami oraz 155 ambulatoriami, a zatem jest obecna we wszystkich zakładach karnych i aresztach. Nie oznacza to jednak, że jest w stanie zapewnić odpowiednie warunki leczenia wszystkim osobom przebywającym w zakładach karnych. Coraz częściej zdarza się, że więźniowie leczeni są w publicznych placówkach, aczkolwiek jest to niewielka część świadczeń zdrowotnych udzielanych skazanym. Chociaż za leczenie pacjentów poza zakładem karnym płaci więzienna służba zdrowia, a jedynie wyjątkowo – sam pacjent, można zastanawiać się czy jest to korzystna tendencja. Z jednej strony obecność funkcjonariuszy, czy konwojowanie, oznacza dodatkowe koszty i trudności organizacyjne dla publicznych placówek, z drugiej – warunki leczenia w szpitalach więziennych są trudne. Często w tym ostatnim kontekście mówi się o poważnych brakach kadrowych, zwłaszcza specjalistów, znacznym niedofinansowaniu oraz naruszaniu praw pacjenta.

1T. Szymanowski, Prawo karne wykonawcze, Warszawa 2017, s. 377 i n.